– Przez tyle lat na forum poznałyśmy tysiące historii, dzieliłyśmy się własnym doświadczeniem, wspieramy, śledzimy też i zamieszczamy na forum informacje o nowościach w leczeniu oraz o wszystkich zmianach i postanowieniach ministerstwa zdrowia. Na pytania użytkowników odpowiadają także uznani eksperci, lekarze onkolodzy. Oprócz samych chorujących są tu rodziny amazonek, mężowie, synowie, córki, którzy szukają pomocy. Od 2001 r. Herceptyna jest nieprzerwanie dostępna w innych krajach, w 2018 r. polskim Amazonkom chce się ją zabrać – mówi jedna z nich, Alina Lament.

Chodzi o odsuwanie z leczenia Herceptyny, która była dotąd podawana podskórnie. Była lekiem długo wyczekiwanym w Polsce. Dzięki pojawieniu się tego leku poprawiła się skuteczność leczenia raka piersi, zwłaszcza jego bardzo agresywnej formy – tzw. raka HER2-dodatniego. O 50 proc. zmniejszyło się ryzyko nawrotu choroby. NFZ chce teraz zastąpić Herceptynę innym biopodobnym lekiem, o takiej samej skuteczności, ale podawanym dożylnie. Tłumaczy to obniżeniem kosztów. W efekcie na liście leków refundowanych, oprócz dotychczasowo refundowanego trastuzumabu (Herceptyny), znalazł się także tańszy biopodobny lek - trastuzumab (Kanjinti). Jednak o tym, którym z nich będzie leczony pacjent decyduje szpital.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej