Pomysł zbudowania obiektu Radomskiego Centrum Kultury w parku Stary Ogród jest co najmniej kontrowersyjny. Łatwa dostępność działki znowu stanie się głównym i jedynym argumentem przemawiającym za lokalizacją RCK w Starym Ogrodzie. Znowu będzie powtarzany bałamutny argument – „są lepsze lokalizacje, ale nierealne, a na żadne działania prewencyjne nie ma czasu, bo już trzeba zaczynać”. Teraz jest na to czas.

Budowanie budynków to także budowanie miasta i powinno odbywać się z zachowaniem urbanistycznych zasad i reguł. Gdy lubimy swoje miasto i wszystko w nim działa dobrze, nie zastanawiamy się dlaczego tak jest.

Mało precyzyjne jest określenie, że budynek RCK planuje się wybudować w Starym Ogrodzie. Jest to eufemizm. W rzeczywistości obiekt powstanie „zamiast Starego Ogrodu”. To określenie trafniej wyjaśnia rzeczywisty zamiar pomysłodawców i chyba nie do końca przemyślany skutek tego pomysłu. Stary Ogród to najstarszy radomski park. W latach 20. XIX w. wytyczono przy Grobli Mlecznej Park Spacerowy zwany dzisiaj „Starym Ogrodem”. Wejście do niego było od strony Grobli Mlecznej, czyli dzisiejszej ul. Okulickiego skąd rozchodziły się gwiaździście widokowe alejki. Przez sto lat było to dla radomian popularne miejsce spacerów, wypoczynku i rozrywki na świeżym powietrzu. Świadczą o tym stare widokówki. W rejonie ul. Okulickiego wolna przestrzeń doliny rzecznej jest najwęższa. Zabudowa dochodzi do samego brzegu Mlecznej płynącej tutaj w kamiennej rynnie. Jeżeli w tym miejscu wybudujemy jeszcze duży budynek wymagający wokół siebie dużo przestrzeni dla swojej własnej obsługi to przerwiemy ciągłość doliny na wszystkich możliwych poziomach. I tym ekologicznym, i tym przyrodniczym, i także funkcjonalnym.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej