Wiosną i latem na śmieciarce wpisów jest najwięcej, bo w śmietnikach jest więcej śmieci. Już od marca ludzie robią przedświąteczne i wiosenne porządki, później biorą się za generalne remonty. Grupa „Uwaga, śmieciarka jedzie – Radom” na Facebooku zwana przez jej członków po prostu śmieciarką, pęka w tym czasie w szwach.

Zasada jest prosta:

Widzisz, że w śmietniku lub koło niego leży coś ciekawego? Robisz zdjęcie i wrzucasz na grupę wraz z lokalizacją i czasem krótkim opisem. Jeśli inny członek grupy zabierze przedmiot ze śmietnika musi o tym poinformować w komentarzu pod postem. Chodzi o to, żeby kolejne osoby nie pędziły tam na darmo. Możesz też ogłosić, że masz coś do oddania, podać adres do odbioru i zaznaczyć, po jakim czasie rzecz trafi na śmietnik. Wszystko ma odbywać się bezpłatnie, nie wolno sprzedawać czy zamieniać się nawet na wino.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej