Rafał Makowski, pomocnik Radomiaka Radom:

- Awans? Jeszcze to do mnie nie dotarło. Myślę, że dopiero jutro, bądź w poniedziałek do nas wszystkich to dotrze. Teraz najważniejsze jest dla nas to, że po zwycięstwie nad Siarką 5:0 możemy świętować. Po tylu latach, chcieliśmy to zrobić dla kibiców. Presja przed meczem na pewno występowała, ale też wiedzieliśmy, że gramy u siebie, przed kompletem publiczności. Mieliśmy swoje założenia na ten mecz. Trener przygotował nas na rywala i wiedzieliśmy, jak gra Siarka. Myślę, że zagraliśmy jeden z lepszych meczów w tym sezonie i zasłużenie wygraliśmy. Ten sezon z pewnością był moim najlepszym w dotychczasowej przygodzie z piłką. Dostawałem dużo okazji na to, żeby grać i zdobyłem też najwięcej bramek, ale wszystkie te gole mógłbym oddać komuś innemu, żeby tylko zdobyć ten awans. Dla mnie to jest drugorzędna sprawa. Teraz dam z siebie sto procent, żeby w I lidze powalczyć o jak najlepsze rezultaty dla Radomiaka.