O tym, jak ma wyglądać przyszłość lotniska w Radomiu i w jaki sposób przenieść przewoźników z Warszawy do naszego miasta, na konferencji „Bezpieczeństwo i niezawodność lotnictwa oraz rozwój lotnictwa w regionach” opowiadał Marceli Klinowski z zespołu doradczego pełnomocnika rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego.

– Wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego jest sporo kontrowersji i wokół Radomia również. Nad tym pracujemy w Ministerstwie Infrastruktury od listopada ubiegłego roku, czyli od momentu, kiedy Rada Ministrów przyjęła koncepcję stworzenia Centralnego Portu Komunikacyjnego, czyli węzła przesiadkowego dla Europy Środkowej i Wschodniej, dla nowych krajów Unii, dla krajów Partnerstwa Wschodniego, łącznie dla obszaru zamieszkanego przez 180 milionów ludzi – mówił Klinowski.

CPK potrzebne, bo brakuje dużego lotniska

Podkreślał, że dzięki CPK w Europie zwiększy się przepustowość, a ruch na kontynencie będzie rozłożony bardziej równomiernie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej