Spotted: Radom to strona na Facebooku, lubi ją ponad 40 tys. internautów. Na stronie przede wszystkim trwają poszukiwania miłości życia. Ktoś zobaczył osobę na ulicy, ta mu się spodobała. Bał się odezwać na żywo i teraz szuka jej w sieci. Ale pojawiają się też komentarze o restauracjach czy sklepach w mieście i różnego typu ogłoszenia. Jak piszą sami autorzy, strona publikuje „informacje po wstępnej selekcji, bez ingerowania w ich treść, za którą odpowiada nadsyłający”.

Właściciele strony podkreślają w opisie strony, że sami za to, co publikują, nie ponoszą odpowiedzialności.

Do redakcji we wtorek zgłosił się czytelnik, który roztrzęsiony poinformował, że jego córka dostała propozycję udziału w zdjęciach do filmu pornograficznego. Choć ogłoszenie było adresowane do osób pełnoletnich, to zaproszenie do udziału w nagraniu dostała też 12-latka. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej