Jak informuje Jan Bodnar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego, w całym 2018 r. Główny Inspektorat Sanitarny odnotował 2443 przypadki zatruć narkotykami i dopalaczami w całym kraju. Ale w czerwcu liczba zatruć gwałtownie wzrosła. W pierwszych pięciu miesiącach 2018 r. liczba takich zgłoszeń wahała się od 279 w styczniu do 325 w marcu. W czerwcu były już 493 zatrucia substancjami psychoaktywnymi, a w lipcu – 453.

Gwałtownie rośnie liczba zatruć śmiertelnych. Tylko w lipcu GIS odnotował 13 takich przypadków w Opolu, Radomiu, Szczecinie, Łodzi i Bełchatowie. W czerwcu było osiem zatruć śmiertelnych. Tymczasem od stycznia do końca maja było 10 tak tragicznych zdarzeń. Do tego dochodzą przypadki z ostatnich dni. To kolejne zgony w Łodzi czy tragiczna śmierć 18-latka w Rzeszowie. Znaleziono go martwego z lufką w ręku.

Zmiana prawa wymusiła wyprzedaże?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej