Jak pisaliśmy, sąd zgodził się na sprzedaż Portu Lotniczego Radom Przedsiębiorstwu Państwowemu „Porty Lotnicze” 14 września.

Na syndyka wyznaczył adwokata Krzysztofa Gołąba z Warszawy, który wcześniej jako tymczasowy nadzorca sądowy oceniał sytuację finansową radomskiej spółki.

Sąd też zatwierdził warunki sprzedaży PLR na rzecz Portów Lotniczych i uznał, że cena nie powinna być niższa niż 12 708 002,93 zł netto. W sprawozdaniu finansowym mecenas Gołąb napisał, że majątek miejskiej spółki jest wart więcej, niż to wynikało z wniosku o ogłoszenie upadłości, który złożył PLR. We wniosku była mowa o mniej więcej 7 mln zł.

Sprzedaż Portu Lotniczego Radom za kilka dni

PLR ma kilkunastu wierzycieli, którym przysługiwało prawo złożenia zażalenia na postanowienie sądu o ogłoszeniu o upadłości. – Na dzień dzisiejszy nie ma żadnego zażalenia i prawdopodobnie, jeżeli się nic nie wydarzy, 11 października będzie zawarta umowa między syndykiem i PPL – informuje Arkadiusz Guza, rzecznik Sądu Okręgowego w Radomiu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej