Radom przeżywa już od kilku dni prawdziwy najazd ministrów. Ci pokazują się na konferencjach wspólnie w Wojciechem Skurkiewiczem, wiceministrem obrony narodowej i kandydatem PiS na prezydenta Radomia. W niedzielę zjedzie się do miasta cała partyjna wierchuszka, z prezesem Jarosławem Kaczyńskim i premierem Mateuszem Morawieckim na czele. Od polityków da się usłyszeć tylko, że na niedzielnej konwencji padną ważne słowa, ale nie wiadomo, czy będzie to obietnica kolejnej inwestycji w mieście, czy podobnie jak w piątek w Mielcu Kaczyński będzie sugerował, że na Radom czeka naszykowany worek z pieniędzmi, ale najpierw musi wygrać kandydat PiS.

Wybory samorządowe 2018. W Radomiu PiS obieca wszystko?

Na razie w ostatnich dniach minister nauki i szkolnictwa wyższego przywiózł 37 mln zł dla Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego w Radomiu, a minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zapowiedział nawet powołanie kolejnej spółki w grupie PKP – PKP Windykacja. Jej siedziba miałaby być w Radomiu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej