Do wypadku z udziałem Walthera P99 wyprodukowanego w Radomiu doszło na początku grudnia. Podczas ćwiczeń fragment pistoletu odskoczył przy wystrzale i zranił policjanta. Komendant główny policji nakazał skontrolowanie 20 tys. służbowych pistoletów przez policyjnych rusznikarzy. Mają oni sprawdzić, czy konstrukcja nie ma wady fabrycznej, mikropęknięć na plastikowym elemencie, który zabezpiecza po wystrzale iglice pistoletu.

- Podejrzana partia broni to 800 sztuk wyprodukowanych w 2008 roku.
Pozostało 81% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.