„Od dłuższego czasu w przedsiębiorstwie spółki panuje nerwowa atmosfera wynikająca nie tylko z zagrożonych terminów dostaw wyrobów do Ministerstwa Obrony Narodowej spowodowanych m.in. złą organizacją pracy, ale decyzjami podejmowanymi przez zarządzającego spółką” – tak zaczyna się pismo, które przedstawiciele Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” oraz Zarząd Związku Zawodowego Przemysłu Elektromaszynowego w Fabryce Broni w Radomiu przesłali do Zarządu Fabryki Broni.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej