Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Powszechny Spis Rolny 2020 potrwa wprawdzie do końca listopada, ale można się już pokusić o pierwsze oceny jego przebiegu w województwie mazowieckim.

Pierwszym i najważniejszym spostrzeżeniem jest zaskakująco niski odsetek wypełnionych formularzy. Do chwili obecnej z obowiązku spisowego wywiązał się zaledwie co piąty użytkownik gospodarstwa rolnego w województwie mazowieckim.

– Jest to bardzo zaskakujące, bo to właśnie rolnicy są największymi beneficjentami tego badania. Rolnicy mają świadomość obowiązku, co potwierdzają w wielu przeprowadzonych rozmowach. Zapytani, dlaczego jeszcze się nie spisali, odpowiadają zazwyczaj: „Wiem o spisie, chcę to zrobić, ale brakuje mi czasu” – mówi Tomasz Zegar, kierownik Mazowieckiego Ośrodka Badań Regionalnych w Urzędzie Statystycznym w Warszawie.

Rolnicy mają dużo pracy w gospodarstwie i dysponują ograniczoną ilością wolnego czasu – nikt temu nie przeczy. Ale pobłażliwy stosunek do spisu rolnego może się na nich zemścić.

Dane zebrane podczas Powszechnego Spisu Rolnego będą wykorzystywane podczas planowania i realizacji polityki rolnej na każdym szczeblu terytorialnym. Jeśli jakość zebranych danych będzie niewystarczająca do prezentacji wyników np. na poziomie gmin, stracą na tym wszyscy. Grozi to niemożliwością prowadzenia polskiej polityki rolnej dostosowanej do szczególnych potrzeb gmin na co najmniej 10 lat, bo w takim odstępstwie czasu przeprowadza się pełne badanie polskiego rolnictwa.

– Dzięki zebranym w spisie danym możliwe jest odpowiednie kształtowanie polityki rolnej na szczeblu gmin, powiatów, województw i kraju. Jeśli w trwającym spisie zbyt mało rolników spisze swoje gospodarstwo, istnieje zagrożenie, że precyzja danych spisowych nie pozwoli na publikowanie wyników na niskich poziomach terytorialnych – tłumaczy Tomasz Zegar.

To z kolei może oznaczać, że rząd będzie zmuszony podejmować decyzje dotyczące np. konkretnego rodzaju hodowli zwierząt lub upraw bez dokładnych informacji o tym, gdzie prowadzi się taką działalność i ile osób jest tam zatrudnionych. Brak miarodajnych danych spisowych może też utrudnić wsparcie zagrożonych gałęzi rolnictwa albo konkretnych obszarów w kraju, a także mieć wpływ na podział unijnych funduszy dla rolników w kolejnych latach. Dane spisowe są przekazywane do Europejski Urząd Statystyczny i na podstawie tych wyników formułowana jest unijna polityka rolna. Im więcej danych, tym lepszy budżet i zasady finansowania polskich rolników.

Powszechny Spis Rolny 2020. Nie ma na co czekać!

Spis jest potrzebny polskiemu rolnictwu i polskiej wsi – to nie ulega wątpliwości. Dlatego rolnicy nie powinni z tym dłużej zwlekać, szczególnie że mają do dyspozycji kilka możliwych sposobów wypełnienia tego obowiązku. Wystarczy wybrać najwygodniejszą dla siebie metodę. Najłatwiej zrobić to przez internet. Wystarczy wejść na stronę https://spisrolny.gov.pl i wypełnić formularz. Procedura jest intuicyjna i poradzą sobie z nią także osoby, które nie są biegłe w sieci. Do tego ci, którzy wybiorą tę metodę, wezmą udział w loterii z nagrodami. Druga metoda to spis przez telefon – za pośrednictwem infolinii pod numerem 22 279 99 99. Tam wybieramy kanał „1” i zgłaszamy chęć spisania gospodarstwa rolnego. Podczas rozmowy z rolnikiem rachmistrz wypełni za niego formularz spisowy.

Jeśli rolnik nie zdecyduje się na samospis, powinien czekać na telefon od rachmistrza. Rachmistrzowie mogą dzwonić do rolników z numerów 22 279 99 99, 22 666 66 66 lub z numerów podanych na stronie internetowej Urzędu Statystycznego w Warszawie: https://warszawa.stat.gov.pl/kontakt-z-rachmistrzami.

Ostatnia metoda to wywiad bezpośredni. „W niektórych gminach rolników tradycyjnie odwiedzi w domu rachmistrz. Oczywiście został on poinstruowany, jak spełnić wszystkie procedury bezpieczeństwa epidemicznego” – zapewnia Tomasz Zegar. Każdy z nich ma imienną legitymację ze zdjęciem. Rolnik może też sprawdzić tożsamość rachmistrza na stronie https://rachmistrz.stat.gov.pl/formularz oraz pod numerem infolinii spisowej 22 279 99 99. Na spis czas jest do końca listopada.

Jeśli, mimo wszystko, rolnik będzie miał obawy związane z bezpieczeństwem udziału w wywiadzie bezpośrednim, powinien podać rachmistrzowi numer telefonu i termin, w którym zostanie przeprowadzony wywiad.

Pamiętajmy, że spis rolny to obowiązek, a rachmistrzowi nie można już odmówić udziału w spisie.

Krok przed Narodowym Spisem Ludności i Mieszkań

Spis rolny to preludium przed najważniejszym badaniem statystycznym w Polsce, które czeka nas wiosną przyszłego roku. Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań będzie przeprowadzony od 1 kwietnia 2021 r. do 30 czerwca 2021 r.

Loteria dla samospisujących. Obowiązek z nagrodami

Jedną z zachęt do udziału w spisie rolnym są przygotowane na tę okazję konkursy. Są bardzo różne w treści i grupie docelowej, ale łączy je jedno – mają budować świadomość, jak ogromną wartość mają dla polskich rolników spisy rolne. Bezpośrednio do rolników skierowana jest loteria Powszechnego Spisu Rolnego. Po zakończonym samospisie internetowym rolnik może pobrać unikatowy kod. Ten kod należy zarejestrować na stronie loterii najpóźniej do 22 listopada i śledzić na bieżąco losowania. Do wygrania są setki atrakcyjnych nagród!

Jest też konkurs przeznaczony nie tylko dla rolników. Urząd Statystyczny w Warszawie wspólnie z TVP3 Warszawa zorganizował konkurs filmowy „Dlaczego liczy się rolnictwo?”. Na to pytanie należy odpowiedzieć krótkim, maksymalnie jednominutowym filmem nagranym np. telefonem. Udział może wziąć każdy bez względu na wiek czy miejsce zamieszkania.

Z myślą o najmłodszych przygotowano konkurs plastyczny „Rolnik jak malowany”. Zadanie konkursowe polega na wykonaniu dowolną techniką pracy plastycznej prezentującej pracę rolnika.

W spisowej rywalizacji mogą też wziąć udział miasta i gminy województwa mazowieckiego. Wygra gmina lub miasto z największym odsetkiem osób, które spisały się samodzielnie przez internet. Nagrodą dla zwycięzcy będzie 50 sztuk zestawów sportowych dla szkół podstawowych oraz atrakcyjne zestawy edukacyjne dla przedszkoli i szkół.

 Jesteś rolnikiem? Płacisz podatki? Segregujesz śmieci?

Weź udział w spisie rolnym! To taki sam obowiązek

Udział w Powszechnym Spisie Rolnym jest bardzo ważnym obowiązkiem! To wymóg wynikający z ustawy, a za jego nieprzestrzeganie przewidziane są prawne i finansowe sankcje. Znaczny odsetek rolników z województwa mazowieckiego odkłada spis na bliżej nieokreślone „później”. Muszą oni jednak mieć świadomość, że jeśli nie zdążą do 30 listopada, może mieć to negatywne konsekwencje zarówno dla nich samych, jak i wszystkich innych rolników w gminie, województwie oraz w całej Polsce.

Zgodnie z zapisami ustawy o Powszechnym Spisie Rolnym udział w spisie jest obowiązkiem każdego użytkownika gospodarstwa rolnego! Zlekceważenie tego obowiązku może skutkować grzywną. Ale nie tylko perspektywa kary powinna skłonić rolników do wypełnienia swojego jakże ważnego obowiązku. Rolnicy zwlekający ze spisaniem swojego gospodarstwa powinni mieć świadomość, że swoją opieszałością szkodzą nie tylko sobie samym.

– Nie otrzymamy pełnej odpowiedzi na pytania dotyczące polskiego rolnictwa, jeśli większość rolników będzie uważać, że brak ich udziału to pojedynczy przypadek” – podkreśla Tomasz Zegar.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.