Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jak informuje Krzysztof Zając, wiceprezes szpitala na Józefowie, źródłem zakażeń okazał się pacjent przyjęty w sobotę. Mężczyzna był nieprzytomny, lekarze ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego nie mogli przeprowadzić z nim wywiadu medycznego.

- W tamtym momencie ważniejsze było ratowanie życia pacjenta. Dopiero gdy został ustabilizowany, wykonano badanie w kierunku koronawirusa. I niestety wynik okazał się pozytywny - mówi Krzysztof Zając.

Tyle że pacjent leżał już na oddziale wewnętrznym i – co się okazało – zdążył pozarażać i innych pacjentów, i personel.

Sanepid: Trzeba ewakuować!

Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Radomiu w związku z tą sytuacją wydała decyzję o wstrzymaniu do odwołania wszystkich przyjęć pacjentów na oddział wewnętrzny I, zarówno planowych, jak i nagłych przypadków. Szpital zaś rozpoczął przygotowania do ewakuacji pacjentów.

- Jesteśmy w trakcie relokacji pacjentów. Uzgadniamy miejsca, do których będą oni przewożeni. Zakażeni pacjenci trafią na oddział zakaźny Radomskiego Szpitala Specjalistycznego oraz do Szpitala Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na ul. Wołoskiej w Warszawie - informuje Łukasz Skrzeczyński z zarządu Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu.

Jak dodaje, lekarze oceniają stan zdrowia pozostałych 11 pacjentów z oddziału, u których nie ma stwierdzonego zakażenia koronawirusem. Osoby, u których będzie to możliwe, mają być wypisane do domu i tam mają poddać się kwarantannie. Dla pozostałych pacjentów, wymagających dalszej hospitalizacji, lecznica szuka miejsc w innych szpitalach, prawdopodobnie będzie to także szpital przy ul. Tochtermana w Radomiu. Po ewakuacji oddziału zostanie na nim wykonana dekontaminacja.

Wyniki, które szpital otrzymał w środę rano, wykazały, że lekarze z SOR, którzy przyjmowali nieprzytomnego pacjenta z koronawirusem, nie są zakażeni.

Obecnie 21 osób z koronawirusem

Po godz. 15 szpital po otrzymaniu kolejnych wyników badań przekazał informację, że  w całym szpitalu na ten moment zakażonych koronawirusem jest pięciu lekarzy, cztery pielęgniarki  (w tym u pielęgniarki pracującej też w innym szpitalu, w którym odnotowano przypadki zakażenia koronawirusem), 10 pacjentów i dwie osób z administracji. To łączna liczba osób od początku pojawienia się pierwszego potwierdzonego przypadku zakażenia w szpitalu na Józefowie.

"Jesteśmy w stałym kontakcie ze służbami sanitarnymi. W sumie w naszym szpitalu wykonano 242 testy na obecność koronawirusa - 38 u pacjentów, a 204 u pracowników szpitala. Od momentu potwierdzenia pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem, każdy pracownik szpitala ma możliwość pisemnego przedstawienia kontaktów z osobami, które mogły mieć styczność z zakażonymi. Wszystkie te informacje są analizowane przez naszą epidemiolog. Władze szpitala dbają również o zabezpieczenie personelu medycznego w środki ochrony osobistej. Kierownicy oddziałów codziennie monitorują ilość maseczek w swoich oddziałach i jeśli są braki, informują o tym odpowiednie działy i maseczki otrzymują.Szpital na tę chwilę jest zabezpieczony" - czytamy w nadesłanym komunikacie.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.