Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na trzecią wycieczkę w tym roku zaplanowaliśmy trasę do Przejazdu, gdzie znajduje się szkółka leśna Nadleśnictwa Kozienice. W niedzielę rano zdecydowaliśmy jednak o jej przesunięciu. Jazda w siąpiącym deszczu to żadna przyjemność, a nasza wycieczka ma być przede wszystkim okazją do przyjemnego spędzenia czasu. Jeśli za tydzień pogoda będzie korzystniejsza, to zrealizujemy naszą wycieczkę. Dlatego też otwieramy na nowo możliwość zapisów, mamy jeszcze blisko 100 miejsc. 

By zgłosić udział w wyprawie, trzeba wysłać mail na adres jazdazmiasta@radom.agora.pl, w tytule wpisać „Jazda z Miasta!”, a w treści podać imię i nazwisko uczestnika. W jednym mailu można zgłosić kilkoro uczestników.

Na zgłoszenia czekamy do piątku 28 sierpnia do północy. W sobotę przed południem osoby zgłoszone otrzymają maila zwrotnego z przypomnieniem zasad bezpieczeństwa. Zgłoszenia osób, które zapisały się w pierwszym terminie, do 21 sierpnia, oczywiście zachowują ważność.

A jak przebiegnie sama wyprawa? Spotykamy się o godz. 10 na parkingu leśnym w Kozłowie. Biegnie tamtędy czerwony szlak pieszy – Trakt Królewski. Ma tam też początek częściowo pokrywająca się ze szlakiem wygodna szutrówka prowadząca do Kieszka. Skorzystamy z niej w pierwszej fazie naszej wyprawy. Gdy dotrzemy do Kieszka, odpoczniemy i pojedziemy w lewo czarnym szlakiem pieszym aż do Zadobrza. Stąd asfaltowa, mało uczęszczana przez auta droga doprowadzi nas do Stoków. W Stokach wracamy na czerwony szlak pieszy, czyli Królewski Gościniec, biegnący w tym fragmencie pomiędzy rezerwatami Leniwa i Ponty Dęby. Doprowadzi on nas do leśnego parkingu naprzeciwko szkółki leśnej Nadleśnictwa Kozienice. Tam finał Jazdy.

By dojechać na miejsce zbiórki, trzeba dostać się na ul. Zbrowskiego i minąć skrzyżowanie z Żółkiewskiego (ze światłami), dalej jechać ul. Energetyków i skręcić w prawo w Starą Wolę Gołębiowską. Starą Wolą dotrzemy do skrzyżowania z ul. Potkańskiego, gdzie skręcamy w lewo. Potkańskiego doprowadzi nas do granic miasta – mostu na Pacynce. Potem lekki podjazd i po około kilometrze duży, leśny parking po prawej stronie, czyli miejsce naszej zbiórki (godz. 10). Czekamy kwadrans na spóźnialskich i o godz. 10.15 ruszamy.

Wycieczka do Przejazdu jest łatwa technicznie, ale ma spory dystans – ponad 60 km w obie strony. Najwygodniej trasę pokona się rowerem crossowym, trekkingowym, MTB lub typu gravel.

Ze względu na COVID-19 każdy z uczestników musi być zaopatrzony w maseczkę lub fragment garderoby, którym zasłoni usta i nos. Zakładamy, że nie uda nam się zachować dwumetrowego dystansu pomiędzy uczestnikami, stąd decyzja o maskach. Prosimy także, by wszyscy chętni zgłosili swoje uczestnictwo w wyjeździe. Liczba uczestników to maksymalnie 150 osób i w razie przekroczenia tej liczby zmuszeni będziemy odmówić udziału tym, którzy pojawią się na zbiórce bez zarejestrowania swojego uczestnictwa.

Wyprawa do Przejazdu będzie niestety kolejną bez kiełbasek i ogniska. Woda oczywiście będzie dla wszystkich uczestników, upominki dla wybrańców.

Na wyprawę trzeba zabrać przynajmniej jeden bidon z sokiem, napojem izotonicznym lub niegazowaną wodą mineralną. Warto mieć również batony energetyczne, ewentualnie banany, które mogą być zbawienne, gdy zabraknie nam sił w drodze powrotnej. Każdy obowiązkowo powinien mieć łatki albo zapasową dętkę i pompkę.

Organizatorzy rowerowej wyprawy to: Salon Rowerowy „Rodex”, „Gazeta Wyborcza” i Bractwo Rowerowe.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.