Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Z przyjemnością czytałam maile z propozycjami do plebiscytu Supermiasta i Superregiony, które przychodziły do naszej redakcji. Oprócz oczywistych oczywistości, takich jak linie tramwajowe łączące największe osiedla w Radomiu, odzyskanie statusu miasta wojewódzkiego czy dbałość o miejską zieleń, pojawiły się wyzwania mniej oczywiste: poszerzenie granic miasta, co da przestrzeń dla inwestycji, pogłębienie współpracy między edukacją a biznesem, tak by w radomskich szkołach kształcić fachowców do pracy w radomskich firmach, stworzenie Uniwersytetu Medycznego, w którym uczyć będą się przyszli lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni. Dziś doskonale wiemy, jak bardzo ich brakuje. Nie tylko w Radomiu.

Dziś rozpoczynamy głosowanie. Każdy radomianin będzie mógł wskazać cel, który jest w jego ocenie najważniejszy do zrealizowania w najbliższych 20 latach. Siedem wyzwań, które uzyskają najwięcej głosów, przedstawimy prezydentowi, radnym, posłom i senatorom. Chcemy, by przestali myśleć i kalkulować w zakresie jednej lub dwóch kadencji, ale by jednocześnie nie snuli – zwłaszcza w kampaniach wyborczych – planów niemożliwych do zrealizowania. 20 lat to dobry horyzont na plany ambitne, kosztowne, ale możliwe do realizacji.

Mam nadzieję, że wyniki plebiscytów zainspirują też tych radomian, którzy politykę – krajową i samorządową – dziś oglądają z dystansu.

Bo to, jaka będzie przyszłość Radomia i radomian, w jakim województwie będziemy mieszkać, jaka będzie Polska, zależy tylko od nas. Decydować o tym możemy częściej, niż nam się wydaje, nie tylko raz na cztery czy pięć lat przy urnie wyborczej. Politycy muszą liczyć się (a przynajmniej powinni) z głosem mieszkańców wyrażonym w konsultacjach społecznych czy opiniach nadesłanych w kluczowych dla miasta sprawach. Od tego, czy będziemy ten głos zabierać, zależy, co się zmieni na lepsze, co na gorsze.

Dziś decydujemy, w jakim mieście dorosłe życie będą zaczynać dzieci, które teraz przychodzą na świat. I w jakim mieście będziemy żyć my, dziś często ludzie w pełni sił, za 20 lat – seniorzy.

Supermiasto robimy dla siebie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.